Rozmowa z Joanną Rybą – Kierownik Biura Marketingu w Departamencie Korporacyjnym Wsparcia Biznesu w Grupie Azoty S.A.
Jakie są główne
cele marketingowe Grupy Azoty w Segmencie Agro w 2026 roku?
Z mojej perspektywy najważniejsze to być realnym partnerem dla rolnika, a nie
tylko dostawcą nawozów. Dlatego pierwszym i najważniejszym celem jest jeszcze
silniejsze zbliżenie się do rolnika. Chcemy, by wiedział, że może na nas liczyć
nie tylko przy zakupie produktu, ale również wtedy, gdy szuka wiedzy, wsparcia
czy potwierdzenia swoich decyzji. Marketing ma dziś wspierać sprzedaż poprzez
wiedzę i obecność w kluczowych momentach sezonu, nie tylko przez klasyczną
promocję.
Jakie kanały
marketingowe są dziś najbardziej efektywne w komunikacji z rolnikami?
Moim zdaniem nie ma jednego „złotego” kanału komunikacji z rolnikiem.
Najbardziej efektywne są te, które są blisko jego codzienności i realnych
problemów. Wciąż dużą rolę odgrywa bezpośredni kontakt - na wydarzeniach
branżowych czy spotkaniach w terenie. Oczywiście coraz większe znaczenie mają także
kanały cyfrowe, zwłaszcza treści eksperckie, które mogą pomóc rozwiązać problem
na polu lub odpowiedzieć na nurtujące pytania. Rolnicy są dziś bardzo świadomi,
sami szukają informacji i porównują rozwiązania, dlatego kluczowa jest
wiarygodność i praktyczna wartość przekazu. Dlatego ważne jest, aby łączyć różne
kanały komunikacji. W tym kontekście mamy odpowiednie zaplecze, ponieważ mamy do dyspozycji własne kanały
komunikacji: portal nawozy.eu i wspierające go media społecznościowe. I to jest
nasza przewaga konkurencyjna.
Jakie największe wyzwania stoją dziś przed marketingiem nawozów?
Największym wyzwaniem jest pogodzenie coraz większych oczekiwań z bardzo ograniczonymi zasobami – czasu, budżetu i uwagi odbiorcy. Żyjemy w świecie nadmiaru informacji, a rolnik, podobnie jak każdy z nas, wybiera tylko to, co naprawdę wnosi dla niego wartość. Przebicie się z przekazem nie jest już kwestią głośniejszej reklamy, ale lepszego zrozumienia potrzeb.
Drugim ważnym wyzwaniem jest autentyczność. Marketing nie może dziś udawać ani opierać się na pustych hasłach. Dlatego tak ważne jest, by komunikacja była oparta na realnym doświadczeniu, wiedzy eksperckiej i codziennej pracy zespołów.
Wreszcie, wyzwaniem jest również elastyczność – rynek, warunki pogodowe, ceny surowców czy regulacje potrafią się zmieniać z tygodnia na tydzień. Marketing musi nadążać za tą dynamiką, reagować szybko i wspierać sprzedaż tu i teraz, a jednocześnie budować długofalową wiarygodność marki.
Z mojej perspektywy najtrudniejsze, ale i najważniejsze, jest znalezienie równowagi: pomiędzy strategią a codzienną operacyjnością, między ambicjami a realnymi możliwościami oraz między komunikacją a słuchaniem. Bo dziś dobry marketing to nie tylko mówienie - to przede wszystkim uważne słuchanie rynku.
Jak powinna wyglądać współpraca z dystrybutorami, aby ułatwić im sprzedaż produktów Grupy Azoty?
Dystrybutorzy są dla nas kluczowym ogniwem i bardzo zależy nam na tym, żeby czuli realne wsparcie. Dlatego dostarczamy im konkretne narzędzia do pracy – materiały sprzedażowe, argumenty produktowe, szkolenia i gotowe treści marketingowe. Staramy się też upraszczać współpracę i coraz mocniej wykorzystywać rozwiązania cyfrowe. Naszym celem jest to, żeby handlowiec czy doradca w punkcie sprzedaży był wyposażony we wszystkie narzędzia, które pozwolą mu polecać nasze produkty.
Jak wygląda edukacja rolników w zakresie optymalizacji nawożenia?
Z naszego punktu widzenia optymalizacja nawożenia to dziś nie tylko kwestia doboru produktu, ale przede wszystkim właściwego terminu, dawki i warunków zastosowania – i właśnie na tym skupiamy nasze działania edukacyjne. Rolnicy oczekują praktycznych wskazówek, a nie teorii. Dlatego stawiamy na konkrety: harmonogramy nawożenia, materiały wideo, przykłady z pól i doświadczenia innych gospodarstw. Chcemy pokazywać, jak nasze produkty działają w praktyce i jak je stosować, żeby osiągnąć najlepszy efekt. Dzięki temu Grupa Azoty może być postrzegana nie tylko jako producent, ale jako źródło rzetelnej wiedzy agronomicznej.
Jakie działania
podejmujecie w celu budowania świadomości marki i lojalności klientów?
Najważniejsza jest konsekwencja i obecność. Nie pojawiamy się tylko wtedy, gdy
chcemy coś sprzedać. Jesteśmy z rolnikiem przez cały sezon – od planowania
nawożenia, przez jego realizację, aż po podsumowanie efektów. Budujemy markę
poprzez regularne treści, edukację, dialog i pokazywanie realnych doświadczeń. Liczymy,
że właśnie takie podejście sprawia, że rolnicy będą wracali do marki, traktując
nas jako sprawdzonego partnera. To bardzo ważne w obecnej sytuacji, gdzie jest
sporo możliwości na rynku i często wygrywa po prostu cena.